Wspomnienie wiernych zmarłych, 2 listopada, pomaga nam pamiętać o bliskich nam osobach, które nas opuściły, i o wszystkich duszach będących w drodze do pełni życia. Kościół na ziemi, uznając wspólnotę całego mistycznego Ciała Jezusa Chrystusa, od samego początku wiary chrześcijańskiej pielęgnował z wielką pobożnością pamięć o zmarłych i za nich się modlił. Nasza modlitwa za zmarłych jest więc nie tylko użyteczna, ale konieczna, ponieważ nie tylko może im pomóc, ale zarazem czyni skutecznym ich wstawiennictwo za nami (por. Katechizm Kościoła Katolickiego, 958). Również nawiedzanie cmentarzy jest pielęgnowaniem więzi miłości z tymi, którzy nas kochali w tym życiu, a także przypomina nam, że wszyscy dążymy do innego życia, poza śmiercią. Dlatego niech płacz, który wynika z naszego rozstania tu, na ziemi, nie przeważa nad pewnością zmartwychwstania, nad nadzieją osiągnięcia wiecznej szczęśliwości. Przedmiotem naszej nadziei jest bowiem cieszenie się obecnością Boga w wieczności. Obiecał to Jezus swoim uczniom, mówiąc: «Znowu jednak was zobaczę i rozraduje się serce wasze, a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać» (J 16, 22)
Modlimy się tradycyjnie nad grobami zmarłych powtarzając formułę:
„Wieczne odpoczywanie racz im dać Panie,
A światłość wiekuista niechaj im świeci.
Niech odpoczywają w pokoju wiecznym. Amen.„
Niechaj przez nasze modlitwy Bóg udzieli wiecznego pokoju wszystkim wiernym zmarłym.












